Historia Wicca

Można powiedzieć, że w pewnym sensie początki tego, co dziś nazywa się Wicca, giną w mrokach dziejów. Owszem, z perspektywy czasu, od jakiego istnieje Wicca, takie stwierdzenie wydaje się być absurdalne, ale jeśli weźmiemy pod uwagę to, że wiele nurtujących nas spraw dotyczących tej tradycji nigdy nie zostało wyjaśnionych (i prawdopodobnie nigdy nie zostanie), powyższe zdanie wydaje się być całkiem prawdziwe. Zdania są podzielone nawet co do tego, czy Gardner, od którego „wszystko się zaczęło”, był na prawdę inicjowany, czy zmyślił wszystko. A może to Bogowie zdecydowali o tym kiedy, gdzie i komu się ukazać? Wicca sprawdza się jako ścieżka religijna i misteryjna dla tysięcy ludzi, co nie wyklucza przecież żadnej z hipotez. Co więcej, w pewnym sensie one wszystkie mogą wydawać się prawdziwe.
GERALD GARDNER
Wyżej wspomniany Gerald Gardner (1884-1964) był brytyjskim urzędnikiem, zainteresowanym dość nietypowymi, jak na przedstawiciela profesji, kojarzącej się ludziom ze stertami nudnych papierów, sprawami. Interesowały go bowiem magia i czarownictwo. Sporą część życia spędził poza granicami Anglii. Zaczął podróżować już w dzieciństwie a mieszkając i pracując w Cejlonie, zapoznał się z magią plemion tamtego obszaru. Napisał wtedy książkę na temat noży rytualnych. Powrócił do Anglii w 1936 roku. Mimo że magia była w tym czasie zakazana w Zjednoczonym Królestwie, grupy okultystyczne miały się w nim całkiem dobrze i Gardner bez trudu nawiązał kontakty z osobami zajmującymi się okultyzmem. Udało mu się dotrzeć także, jak sam twierdził, do niewielkiego kowenu czarownic w regionie New Forest. Trudno powiedzieć, jakiego typu była to grupa albo nawet czy ów kowen rzeczywiście istniał, jednak jest to całkiem prawdopodobne. Poza tym Gardner był zapalonym nudystą, a oprócz tego został członkiem kilku grup i organizacji magicznych (m.in. O.T.O.). Jeden z najsłynniejszych okultystów, Aleister Crowley przyznał Gardnerowi czarter, na mocy którego Gardner został szefem O.T.O. w Anglii.
MARGARET MURRAY
Temat czarownic był w tamtym czasie w Anglii dość modny. Egiptolożka Margaret Murray napisała o nim książkę zatytułowaną „Witch Cult in Western Europe”, która, chociaż wzbudzała wiele kontrowersji, okazała się być ciekawa dla ludzi praktykujących stare obrzędy. Wśród innych pozycji, które miały duży wpływ na popularność czarownictwa i pogaństwa były „Aradia – Ewangelia Czarownic” Lelanda, „Złota Gałąź” Frazera czy „Biała Bogini” Gravesa.
POCZĄTKI WICCA
Bez względu na to, czy Gardner był inicjowany do kowenu New Forest czy nie, na pewno nie można mówić o Wicca z tamtych lat, bo wtedy ona jeszcze nie istniała. Praktyki owego kowenu były dość szczątkowe, dlatego Gardner zaczął wzbogacać je elementami magii ceremonialnej oraz innych systemów, które znał. W 1951 roku zniesiono w Anglii akt zabraniający uprawiania czarów, dlatego Gardner mógł upublicznić fakt, że czarownice istnieją i sam jest czarownikiem. W 1952 dołączyła do niego Doreen Valiente, która pomogła mu rozbudować Księgę Cieni w formie, w jakiej jest ona znana do dziś. Takie były początki tego, co dziś nazywa się Wicca gardneriańskim. Sam termin „gardneriański” był początkowo prześmiewczą nazwą, jaką nadał czarownicom pochodzącym z linii Gardnera Robert Cochrane (założyciel tradycji Klan Tubal Kaina). Ironia losu sprawiła, że z czasem ów termin zaczął być używany przez te czarownice jako oficjalny.
ROZPROPAGOWANIE IDEI WICCA
Gardner przyczynił się do rozpropagowania Wicca i jej idei i już w latach 50tych istniało kilka kowenów. Prawdziwy rozgłos Wicca uzyskała jednak w latach 60 XX wieku, kiedy to został do niej inicjowany Alex Sanders (1926-1988). Sam Sanders opowiadał, że w kult czarownic wprowadziła go jego babka, jednak w rzeczywistości otrzymał on inicjację do kowenu gardneriańskiego. Początkowo większość gardnerian nie chciała go jednak zaakceptować z racji tego, że pojawiało się wiele wątpliwości co do ważności jego inicjacji a także dlatego, że wypowiadał się o Wicca publicznie znacznie częściej niż Gardner. Brał udział w filmach dokumentalnych, w których prezentował stworzone na ich potrzeby rytuały nie mające zbyt wiele wspólnego z Wicca. Ponadto, jego wcześniejsze zainteresowanie magią sprawiło, że zaczął wplatać w Wicca elementy pochodzące z innych ścieżek, znacznie przekształcając tym samym tradycję. Prowadził on kowen wspólnie z Maxine Sanders, swoją żoną, z którą jednak po jakimś czasie się rozstał, co sprawiło, że kowen się rozpadł choć żadne z nich nie odeszło od Wicca. Alex praktykował aż do śmierci, a Maxine, chociaż zrezygnowała z prowadzenia kowenu, nie przestała zajmować się czarownictwem. Tradycja założona przez Aleksa Sandersa jest nazywana terminem Wicca aleksandryjskie. Dzięki publicznym wystąpieniom Aleksa i Maxine oraz skandalom, jakie wokół nich się pojawiały, informacje o Wicca trafiały do coraz szerszej publiczności i Wicca zaczęła przeżywać prawdziwy rozkwit, który kontynuowany jest do dziś
WICCA W LATACH 70.
W latach 70 zaczęli pojawiać się wiccanie inicjowani, którzy przechodząc inicjację i naukę w obu tradycjach zaczęli je łączyć. Jedną z najbardziej znanych z tych osób jest Vivianne Crowley, praktykująca w jednej z największych linii wiccańskiego przekazu, Whitecroft. Sama Whitecroft jest linią gardneriańską, jednak zanim Vivianne Crowley została w nią inicjowana, praktykowała do drugiego stopnia w kowenie Aleksa. Poznała, więc techniki i przekaz obu tradycji, co pozwala nazywać jej linię aleksandryjsko-gardneriańską, nie jest to bowiem osobna tradycja. W ostatnich latach coraz więcej linii zaczęło się mieszać i dzisiaj istnieje całkiem sporo kowenów i linii o mieszanej tradycji.
WICCA OD LAT 80. DO DNIA DZISIEJSZEGO
W latach 80tych, 90tych, w nowym milenium – aż do dzisiaj Wicca cały czas się rozwija. Dzisiaj istnieje już prawie we wszystkich krajach Europy, w obu Amerykach, w Australii itd. W Stanach Zjednoczonych Wicca przeszła pewną ewolucję i pojawiła się jej forma eklektyczna, która zyskała bardzo dużą popularność. Pod wpływem Wicca amerykańskie czarostwo rozwinęło się i zróżnicowało tak bardzo, że dzisiaj w Ameryce pod nazwą Wicca kryją się wszelkie tradycje czarostwa eklektycznego a Wicca gardneriańskie lub aleksandryjskie nazywa się Brytyjskim Wicca Tradycyjnym i jest ono tylko jednym z odłamów Wicca. W Europie jednak zachowano tradycyjną definicję Wicca jako ścieżki miesteryjno-inicjacyjnej i nie przyznaje się nazwy Wicca nikomu, kto nie jest inicjowany w jedną w wiccańskich tradycji. Wicca ciągle rozwija się na całym świecie, a liczba wyznawców wzrasta z roku na rok. Trudno więc wyznaczyć punkt, w którym można by dokończyć opowiadanie jej historii. Życie czarownic płynie przecież w rytm Koła Roku, a nie da się wyznaczyć początku albo końca koła.